Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Wtorek, 09 grudnia 2025
Imieniny: Aneta, Leokadia, Wiesław
pochmurno
10°C

Do trzech razy sztuka

Lisią norę odnalazłem całkiem przypadkowo podczas spaceru z psami. Znajdowała się ona na niewielkim wzniesieniu łąki położonej w pobliżu jeziora Wilczkowo. W oddali widać było cztery beztrosko harcujące wokół swojej kryjówki młode liski. Nie przeszkadzając im w swoich zabawach, zawróciłem do domu z myślą powrotu następnego dnia celem uwiecznienia ich na fotografii. I tak też się stało. Kolejnego dnia wróciłem w miejsce mojego spotkania. Ubrałem swój kamuflaż próbując podczołgać się z aparatem do lisich nor na odległość zrobienia poprawnego zdjęcia, to jest około 20 metrów. Figlujące przy swoich zagłębieniach szczeniaki bardzo szybko dostrzegły moją obecność i w ekspresowym tempie znikły w ziemskich zagłębieniach znajdujących się na zboczu niewielkich pagórków. Trzy godzinne wyczekiwanie nie przyniosło oczekiwanych efektów. Liski już nie pojawiły się na zewnątrz. Kolejnego dnia nastąpiła ponowna próba. Tym razem lisków nie było przy norze, a ponowne ciche podejście dawało mi wiarę, iż sukces uwiecznienia zwierzaków w kadrze to już tylko i wyłącznie kwestia czasu i cierpliwości. Nic bardziej mylnego. Po około pięciu godzinach leżenia skapitulowałem. Tego dnia mocno kręciło wiatrem, a do tego przypuszczałem, iż w norze wraz z szczeniakami przebywa liszka (samica lisa), doskonale czując moją obecność wokół swojego schronienia. W takim przypadku samica nie wypuści swoich krnąbrnych szczeniąt na zewnątrz. Kolejnego dnia sytuacja powtórzyła się. Łobuzujące liski dostrzegły moją obecność i czym prędzej dały dyla do nory.  Bez większego optymizmu postanowiłem poczekać. Swoje stanowisko obrałem kilkanaście metrów od nory leżąc wśród traw. Miałem cichą nadzieję, iż z nory choć na chwilkę wyłoni się jakiś szczeniak. Po kilku minutach obserwacji, ku mojemu zdziwieniu ujrzałem wystającą z dziury głowę młodego liska. Przeciągnął się leniwie, ziewnął i udał się powoli w stronę jednego z wyjść. Po kilku sekundach, jak wystrzelony z procy zaczął biegać z dziury do dziury, po czym zapadł się gdzieś tam pod ziemię bez śladu. Czas przy norze płynął dość szybko. W pewnym momencie oczom moim ukazały się dwa zaspane niedoliski, a chwilę później z ziemskich otworów zaczęły wyłaniać się kolejne sztuki. Początkowo bacznie obserwowały otoczenie, a w nim leżącą nieopodal ciemną plamę z której co jakiś czas słychać było dźwięk migawki mojego aparatu. Szczeniaki, po krótkim rozpoznaniu terenu wybiegły na majową łąkę łobuzując i dokuczając sobie wzajemnie. Część z nich na moment przysnęła w chwili spokoju, delektując się ciepłymi promykami słońca. Chwila ta nie trwała jednak zbyt długo. Zwierzaki tak wariowały, że ciężko je było złapać w obiektyw i umieścić w kadrze. Tego popołudnia miałem sporo szczęścia. Sprzyjał mi wiatr i zwierzęta nie czuły mojej obecności. Samica najprawdopodobniej kilka godzin wcześniej opuściła swoja norę udając się na polowanie, by zapewnić pożywienie dla swoich pociech. Sześć szczeniaków, nieświadomych jakie zagrożenia czyhają na nie po opuszczeniu swojego bezpiecznego domu pozwoliło mi zarejestrować w kadrze swoje rozswawolone pełnych zabaw lisie wybryki.

Radosław Dominowski

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Włącz powiadomienia WebPush
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.