Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Środa, 17 grudnia 2025
Imieniny: Olimpia, Łukasz, Jolanta
pochmurno
1°C

Niecodzienne spotkania z rysiem - polowanie w jednym rewirze

Pewnej ciemnej nocy, po przybyciu na miejsce zaplanowanego wcześniej polowania na dziki wysiadając z samochodu usłyszałem dziwny, donośny dźwięk, który w żaden sposób nie przypominał odgłosów otaczającej okolice przyrody. Na trasę swojego polowania obrałem ścieżką rowerową prowadzącą do miejscowości Chlebowo przy której zaobserwowałem buchtujące na łące dziki. Po przejściu około 10 metrów na drodze mojego nocnego podchodu pojawił się ryś, którego zachowanie było co najmniej dziwne. Przycupnięty przy ścieżce rowerowej, mokry dziki kot z wielkim spokojem wpatrywał się w sztuczne światło palącej się w jego kierunku latarki. W pierwszej chwili myślałem że coś mu się stało, że może być ranny. Nic bardziej mylnego. Okazało się, iż ryś pilnował swojej ofiary, którą okazała się dorodna dorosła sarna-koza. To właśnie jej konanie słyszałem wysiadając z auta, a kilka sekund później naszedłem na moment w którym łowca kończył zarzynanie swojej ofiary. Nie chcąc mu przeszkadzać w celebracji swojego upolowanego trofeum, wycofałem się powoli w kierunku obserwowanych wcześniej dzików. Polowanie w rewirze, w którym poluje inny myśliwy (patrz ryś) to całkiem nowe doświadczenie. Podążając w kierunku dzików, w ciemną bezksiężycową noc, co kilka kroków obracałem się za siebie starając się dostrzec kontury pozostawionego gdzieś w oddali rysia, którego wzrok i oddech czułem na swoich plecach. Dziwne uczucie. Nie był to strach lecz respekt do kota, który żyjąc blisko człowieka potrafi w kilka sekund zabić ofiarę o zdecydowanie większych od siebie gabarytach. Polowanie zakończyłem sukcesem. Udało mi się pozyskać jednego z dzików które od kilku dni niszczyły pobliskie łąki i pola uprawne. Wracając do swojego auta, ponownie przeciąłem drogę „kumplowi od polowania w jednym rewirze”. Ryszard, bo tak go nazwałem konsumował swoją ofiarę. Tym razem pogadałem sobie z Ryśkiem, nakręciłem telefonem krótki film i po raz kolejny pozostawiłem go z myślą powrotu w warunkach pozwalających na swobodne fotografowanie. Niestety rysia już nie było. Dziki kot, który jednorazowo zjada około 1 kg mięsa oddalił się w nieznanym mi kierunku doskonale maskując swoją zdobycz trawami. Rysie w ciągu doby potrzebują około 3-4 kg mięsa, więc byłem pewny, że Ryszard wróci dokończyć konsumpcji swojej ofiary i sarna się nie zmarnuje. Jeszcze tego samego dnia w godzinach popołudniowych powróciłem na miejsce i tak jak przypuszczałem, Ryszard czekał w trzcinach, nieopodal ukrytej wcześniej zdobyczy. Pozwolił mi podejść na kilka metrów by wykonać serię zdjęć. Kot, który powinien prowadzić dziki, skryty i nocny tryb życia, leżał sobie w środku dnia pod drzewem kompletnie nie robiąc sobie nic z mojej obecności. Rozmawiałem do niego, prosiłem by nie spał (bo on ciągle spał), robiłem zdjęcia. Pogoda tego dnia nie sprzyjała dobrej fotografii więc postanowiłem odwiedzić Ryśka kolejnego dnia. Oczywiście kot leżał w tym samym miejscu, trzymając swoją głowę na porzuconej gdzieś w krzakach bańce oleju. Upolowana sarna została przeniesiona przez Ryszarda o kilkanaście metrów i dalej starannie ukryta. Z reguły rysie za bardzo nie oddalają się od miejsca gdzie pozostawiły swoją zdobycz, do momentu kiedy nie dokończą w całości konsumpcji lub nie zostanie ona zjedzona przez orły, myszołowy lub inne drapieżniki. By nie dopuścić do takiej sytuacji, ryś starannie chowa lub maskuje swoje ofiary.

W trakcie kolejnej sesji fotograficznej, Ryszard wyszedł ze swojego legowiska podszedł w moim kierunku, ziewnął, przeciągnął się kilkakrotnie i położył się około 3 metrów ode mnie, tak jak by chciał powiedzieć "Chciałeś zdjęć, to teraz rób w całej okazałości". Ryś standardowo traktował mnie jak powietrze. Nie przeszkadzał mu dźwięk migawki aparatu oraz mój głos, który wręcz go usypiał, co pokazywało w jak wielkim poważaniu ma moją osobę. Dziwnie reagował na rowerzystów jeżdżących ścieżką rowerową wykazując lekkie podenerwowanie. W pewnym momencie wstał i spokojnym, dostojnym krokiem ruszył w kierunku ścieżki rowerowej przecinając ją na drogę, która prowadzi do miejscowości Stare Worowo. Gdy wszedł w trzciny rozciągające się nad pobliskim rowem, obszedłem jego pozycję w dość znacznej odległości i usiadłem na drodze z której miałem dość dogodny kadr do robienia zdjęć. Ryszard po chwili powrócił na drogę i bagatelizując moją obecność ruszył dalej. Nie chcąc prowokować go do dziwnych reakcji pozostałem w bezruchu. Ryś bez zastanowienia podążał swoją ścieżką zmniejszając dystans między nami. W pewnym momencie było już tak blisko, że było już za późno na jakąkolwiek reakcję. Nie robiąc żadnych gwałtownych ruchów, by nie wprowadzać kota w niepokój, czekałem jak zareaguje na siedzącego na jego drodze człowieka. Ku mojemu zdumieniu Ryszard przeszedł obok mnie w odległości około 1 metra, przystanął na chwilkę, spojrzał na mnie i oddalił się w obranym przez siebie kursie. Pamiątką po tym spotkaniu pozostało selfie z mijającym mnie łowcą, którego więcej już później nie widziałem.

Niepokojącym jest fakt, iż tak duży, dziki, drapieżny kot absolutnie nie czuje respektu przed człowiekiem, nie robiąc sobie nic z jego obecności. Przestrzegam wszystkich przed nadmierną nonszalancją przy przypadkowych spotkaniach z rysiami. Zalecam ostrożność i rozwagę. Dorosły ryś może ważyć nawet do 30 kg i w ułamku sekundy potrafi zabić sarnę, daniela czy nawet jelenia. Na zdjęciu to piękny i słodki kociak, a w swoim naturalnym środowisku doskonały, sprytny, cichy i groźny drapieżnik, który nigdy nie wiadomo jak się zachowa w styczności z człowiekiem.

tekst i zdjęcia
Radosław Dominowski

Galeria zdjęć

powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

Włącz powiadomienia WebPush
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.