Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Jarosław Leszczełowski
Sołectwo Płocie składa się z szeregu osad rozproszonych na terenach położonych między Chlebowem, Słowiankami i Cieminkiem. Ziemie te były przez długi czas związane z posiadłością ziemską w Słowiankach, dlatego dzieje tej posiadłości przedstawimy poniżej.
W 1424 r. w dokumentach źródłowych opisano granicę polsko-krzyżacką, która biegła przez teren dzisiejszego sołectwa.
W 1559 r. na obszarze dzisiejszej wsi Płocie, na południe od jeziora Ciemino, zbiegały się granice trzech państw: Marchii Brandenburskiej (B), Królestwa Polskiego (P) oraz Księstwa Słupskiego (S). Polscy lustratorzy opisali znajdujący się tam głaz lub kopiec graniczny w następujący sposób: […] od wielkiego kamienia, dzielącego Worowo w Polsce, Chlebowo w Marchii Brandenburskiej i Cieminko w Księstwie Pomorskim, dalej granica ta biegła między wsiami Worowo i Bolegorzyn a wsią Cieminko.
W 1628 r. starosta drahimski, Jan Sędziwój Czarnkowski, odebrał Pomorzanom wieś Cieminko. Punkt zbiegu trzech granic przesunięto wtedy na wschód (około 400 m na północ od obecnego domostwa Płocie nr 8). Prawdopodobnie po tym zdarzeniu na znajdującym się tam głazie wykuto symbol trójkąta oraz litery B, P i S symbolizujące graniczące ze sobą państwa: Marchię Brandenburską, Koronę Polską oraz Księstwo Słupskie.
Kamień ten znajdował się na terenie sołectwa Płocie do drugiej połowy lat 90. XX w. W latach 80. XX w. kilkunastotonowy kamień podziwiali między innymi pracownicy pobliskiego pegeeru. Ponieważ większa część głazu kryła się pod ziemią, próbowali nawet odkopywać ukryte partie. Podobno odsłaniano w ten sposób nowe napisy i daty, ale nikt już nie pamięta jakie. Wtedy to zrodziła się powojenna legenda dotycząca pochodzenia tych inskrypcji. Opowiadano nawet, że głaz miał ustawić w XI wieku Bolesław Chrobry, który na krótko podporządkował sobie Pomorze Zachodnie.

Zdjęcie z 8 lipca 1982 r. wykonane przez Janusza Rekowskiego Schw. Wokół trójkąta rozmieszczono litery S (Księstwo Słupskie), P (Korona Polska) i B (Marchia Brandenburska)
Owiane tajemnicą jest również zniknięcie tego interesującego zabytku w latach 90. XX w. Niektórzy mieszkańcy okolic słyszeli podobno, jak pewnej nocy na cichej wąskiej szosie z Nowego Worowa do Gawrońca rozległ się warkot ciężkiego sprzętu. Następnego ranka zamiast kamienia zobaczyć można było jedynie wielką dziurę w ziemi. Pojawiły się wtedy liczne pogłoski, w których wskazywano potencjalnych złodziei. Kradzież przypisywano m.in. tajemniczej działalności odwiedzających te strony Niemców.
Zdjęcie interesującego nas obiektu wykonał szczeciński krajoznawca Antoni Adamczak w 1997 r., kiedy odwiedzał to miejsce w 1998 r. głazu już nie było, toteż niezwłocznie złożył zawiadomienie o przestępstwie. W dokumencie tym z 25 stycznia 2001 r. strażnik ochrony przyrody Antoni Adamczak napisał m. in.:
Z obywatelskiego obowiązku i w celu wyjaśnienia zaginięcia pomnika przyrody, a zarazem unikatowej pamiątki historycznej, jaką był opisany poniżej głaz - kamień graniczny, proszę o przeprowadzenie dochodzenia i ustalenie winnych dokonania tego wandalizmu. Po ustaleniu winowajców tego bezmyślnego czynu, należy ich zmusić administracyjnie do przywrócenia do stanu pierwotnego tego miejsca […]. Według uzyskanych informacji głaz tej został wywieziony na Śląsk […].1
Niestety, prokuratura odmówiła ona wszczęcia dochodzenia.
W 1780 r. na mapie barona Friedricha Wilhelma Karla von Schmettaua zaznaczono pierwszą osadę na terenie dzisiejszego sołectwa Płocie. Była to leśniczówka i gospodarstwo podleśniczego (niem. Unterforsterei), który nadzorował kompleks okolicznych lasów, będących wówczas własnością złocienieckich Borków (von Borcke).
W 1824 r. drogą małżeństwa obszar dzisiejszej wsi Płocie przeszedł w posiadanie Ludwika von Knebel Doeberitza, który założył folwark Rosenhöhe (Różane Wzgórze, dziś Słowianki), upamiętniając jego nazwą swoją córkę Rosalię. W tym czasie na terenie dzisiejszego sołectwa wzniesiono młyn nad strumieniem Rakoń zwany Nowym Młynem (niem. Neue Mühle), natomiast przestała istnieć leśniczówka.
W drugiej połowie XIX w. właściciel majątku Chlebowo-Słowianki, Magnus von Knebel Doeberitz, założył folwark Plötzenhof, od którego nazwy pochodzi dzisiejsze miano Płocie. Co ciekawe, na niektórych mapach wydanych po 1945 r. nazwą Płocie określano dzisiejszą osadę Słowianki.
Historyczna nazwa Słowianek brzmiała Rosenhöh. Nie należy jednak tłumaczyć jej jako Wzgórze Różane, lecz jako Wzgórze Rozalii od Rozalii von Griesheim córki Ludwika von Knebel Doeberitz, na której część wybrano tę nazwę dla siedziby posiadłości Chlebowo-Słowianki obejmującej tereny dzisiejszego Płocia. Po 1945 r. nadano tej osadzie nawiązującą nieco do historycznej nazwę Rózaniec. Na niektórych mapach pojawiała się też nazwa Płocie, ale w końcu zmieniono ją na Słowianki. W 1824 r. żona Ludwika von Knebel-Doeberitza odziedziczyła po zmarłym Filipie von Borcke trzy majątki: w Gronowie, Chlebowie i Siecinie. Słowianki były folwarkiem chlebowskiej posiadłości, którą odziedziczył syn Ludwika Magnus von Knebel-Doeberitz. Nie mieszkał on jednak w Chlebowie, lecz w swym mieszkaniu w Środzie Śląskiej. Był ważnym urzędnikiem państwowym i z dużym powodzeniem pełnił tam obowiązki powiatowego landrata. Wprawdzie Magnus bezpośrednio nie zajmował się Chlebowskim majątkiem, lecz decydował o najważniejszych inwestycjach. W roku wielkiego triumfu Prus nad Francją (1870) Magnus postanowił wybudować w pobliżu folwarku Słowianki, na stromym brzegu jeziora Siecino, piękny pałac w stylu romantycznym. Pałac stał się domem dla dzieci i wnucząt Magnusa, ale on sam nie mieszkał tu nigdy i zmarł na zapalenie płuc w Środzie Śląskiej w 1884 roku. Pochowany został jednak w rodzinnym grobowcu w Darskowie2.

Widokówka z początku XX w. przedstawiająca pałac w Słowiankach

Helene i Magnus von Knebel-Doeberitz. Źródło: H. Waetjen, Geschichte des Geschlechtes von Knebel Doeberitz, Braunschweig 1966 r.
W 1880 roku dotychczasowy dzierżawca majątku Słowianki-Chlebowo okazał się osobą nieodpowiedzialną i doprowadził posiadłość do upadku. Zaciągnął wiele prywatnych pożyczek i w końcu postawił salwować się ucieczką3, zostawiając oszukanych wierzycieli. Konieczna stała się częściowa parcelacja posiadłości należącej wówczas do Magnusa von Knebel Doeberitza i jego syna Gebharda. Część ziemi sprzedano nowym osadnikom i w takich okolicznościach powstały gospodarstwa Płocie nr 5, 7, 8 i 9.
Majątek Chlebowo-Słowianki odziedziczył najstarszy syn Magnusa Gebhard, który wraz z małżonką Elżbietą von Priwitz wprowadził się do pałacu w Słowiankach. Pozostali synowie objęli inne rodzinne majątki: Edgar - Darskowo, a Fryderyk - Gawroniec.
W latach 20. XX w. w wyniku kryzysu gospodarczego doszło do kolejnej parcelacji posiadłości w Słowiankach. Nowi osadnicy założyli m.in. gospodarstwa Płocie nr 4 i 10. Wszystkie zabudowania dzisiejszego sołectwa Płocie należały wtedy administracyjnie do gminy Klebow (dziś Chlebowo).

Stara widokówka przedstawiająca pałac w Słowiankach i północną zatokę jeziora Siecino

Pałac w Słowiankach
Przypisy:
[1] Kopia zawiadomienia nadesłana przez J. Rekowskiego-Schw znajduje się w archiwum autora.
[2] H. Waetjen, Geschichte des Geschlechtes von Knebel Doeberitz, Braunschweig 1966r., s. 74.
[3] Tamże, s. 75.